16 grudnia 2014

Lesbijki są fajne. Geje niekoniecznie



     Kwestia homoseksualistów od zawsze wzbudzała wiele zainteresowania w społeczeństwie. Im więcej osób deklaruje swoją odmienność, tym więcej kontrowersji wzbudzają. Media huczą, ludzie się oburzają, a geje i lesbijki albo mają opinię publiczną w głębokim poważaniu, albo na siłę usiłują zaprezentować swoją inność, tym samym twierdząc, że są tacy jak reszta. Nie oszukujmy się - nie są. Ale czy to źle? Skądże. Jednak w społeczeństwie - głównie wśród mężczyzn - istnieje podział na "fajne lesbijki" i "obleśnych gejów".

     Niech za przykład posłuży nam archiwalna wypowiedź posła Roberta Węgrzyna:


Z gejami dajmy sobie spokój, ale lesbijki chętnie pooglądajmy, tak? Chyba nie do końca rozumiem tego, na jakich prawach pan Robert rozdziela obie grupy. Oczywiście, lesbijki w oczach mężczyzn są niezwykle pociągające - któż nie chciałby mieć przy sobie dwóch pięknych pań, które potrafią wyczyniać ze sobą szereg najrozmaitszych rzeczy w łóżku? To przyjemne dla oka, dobrze się ogląda i w ogóle jest świetne. Ale geje? Pedały! Jak "to coś" w ogóle może stąpać po naszej pięknej ziemi? Homoseksualizm to choroba, to się leczy, trzeba wytępić to zjawisko, bo nie jest naturalne! Ale dwie kobiety, które postanawiają rozpocząć wspólne życie (a jak wszystkim wiadomo nie ogranicza się to jedynie do sprzątania domu i robienia zakupów na zmianę, by było sprawiedliwie) są już zgodne z naturą? Dlaczego? Tylko dlatego, że dobrze się je ogląda i na ich widok krew zaczyna krążyć u facetów dwa razy szybciej? Toż to niedorzeczność. Albo się coś akceptuje w całości, albo nie akceptuje się tego wcale - nie ma połowicznych rozwiązań. To tak, jakby powiedzieć "lubię ludzi, ale tylko praworęcznych". To w końcu lubi się tych ludzi czy nie, bo nie do końca rozumiem? Zdaję sobie sprawę, że nie każdy akceptuje zjawisko, jakim jest homoseksualizm. W porządku, nie ma w tym niczego złego, przecież każdy ma prawo (a nawet odważę się powiedzieć: obowiązek) mieć własne zdanie, ale w momencie, kiedy ktoś zaprzecza sam sobie, coś jest chyba nie tak. 

     Śmiem twierdzić, że lesbijki są niemalże gloryfikowane przez mężczyzn (choć nie twierdzę, że przez kobiety nie mogą być), natomiast geje bardzo często mieszani są z błotem tylko dlatego, że nie wzbudzają takiego podniecenia. Prostym przykładem mogą być serwisy z pornografią. Na stronie głównej niemal zawsze można znaleźć całą masę filmów czy zdjęć z lesbijkami, ale jeśli ktoś ma ochotę obejrzeć występy gejów, musi nieźle zagłębić się na stronie i znaleźć osobną zakładkę. Oczywistością jest, że na tego typu serwisy internetowe częściej wchodzą mężczyźni i to właśnie z myślą o nich - jako o większości - projektowany jest układ strony. Lecz to nie oznacza, że na takie strony nie wchodzą kobiety. Wchodzą. I to częściej niż mogłoby się z początku wydawać. Zatem gdy ktoś zapragnie obejrzeć film z gejami, musi tego poszukać, ponieważ na stronie głównej, prócz tradycyjnych filmów pornograficznych, znajdzie całą masę nagrań, w którym będą same przedstawicielki płci pięknej, ale ani jednej pozycji z kategorii, która w danym momencie jest celem tejże osoby. Myślę, że dla większości nie stanowi to większego problemu, gdyż ludzie zdają sobie sprawę, że jest to zabieg marketingowy, a nie dyskryminacja gejów. Mimo to, tego typu zjawisko musi o czymś świadczyć. 

     Nie mówię, że ludzie mają akceptować ludzi homoseksualnych. Każdy ma swój rozum i zdanie na ten temat. Jednak należy zastanowić się, czy akceptowanie tylko połowy tej grupy jest normalne i czy aby nie wychodzi poza granice zdrowego rozsądku. W psychice zarówno gejów jak i lesbijek występuje to samo przekonanie - że można kochać drugą osobę bez względu na jej płeć. Jedyna różnica polega na tym, że panie zazwyczaj wyglądają przy tym ładniej, seksowniej i wzbudzają więcej pożądania niż panowie. A to z pewnością nie powinno stanowić o ich wyższości.

3 komentarze:

  1. Na samym początku chciałam podziękować za komentarz zostawiony u mnie. To miłe, kiedy można przeczytać coś od drugiej osoby z uśmiechem na ustach. :)
    Od razu postanowiłam odwiedzić Twojego bloga i sprawdzić, "co w trawie piszczy" - i od razu trafiłam na temat, w którym mam dużo do powiedzenia, a właśnie to wszystko zawarłaś w tych kilku akapitach tekstu. Najbardziej podoba mi się zdanie "W psychice zarówno gejów jak i lesbijek występuje to samo przekonanie - że można kochać drugą osobę bez względu na jej płeć", bo właśnie o to chodzi: o obdarzenie miłością drugiego c z ł o w i e k a, a nie jego p ł c i. Szkoda, że wielu ludzi tego nie rozumie (i nie mówię tu o takich, który w normalny, grzeczny, cichy sposób po prostu nie popierają homoseksualizmu).
    Z ciepłym pozdrowieniem!
    Moire [w-azylu.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  2. Post jest mądry i porusza nieco kontrowersyjne tematy. Jednak uczy tolerancji, która w realnym świecie jest bardzo potrzebna.
    mój blog - kliknij

    OdpowiedzUsuń
  3. Post nic dodać, nic ująć. Świetnie to wszystko napisałaś. Mądre słowa. Ja nie do końca akceptuję homoseksualistów. Nikomu nie zabraniam być w związku z tą samą płcią, ale niech się z tym nie unoszą. Bo wychodzi na to, że osoby heteroseksualne są tymi gorszymi. Ale cóż ludzie to ludzie. Każdy ma swoje dziwactwa
    http://dziennik-ali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Layout by Yassmine
UA-58058512-1